Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jakoś to nie będzie! Blog Agaty Passent - Kolejna witryna oparta na WordPressie Jakoś to nie będzie! Blog Agaty Passent - Kolejna witryna oparta na WordPressie Jakoś to nie będzie! Blog Agaty Passent - Kolejna witryna oparta na WordPressie

8.09.2017
piątek

Brylantyna

8 września 2017, piątek,

Wrzesień to koszmar głównie dla rodziców, a nie dla dzieci. Rząd nie wydrukował podręczników. To supcio. Zamiast czytać czytanki, popyka się na konsolce albo zostanie dłużej na boisku.
Czytaj całość »

23.08.2017
środa

Praca nie wre

23 sierpnia 2017, środa,

Dlaczego tysiące z nas pragną skorzystać z podarowanej nam przez prezydenta Andrzeja Dudę możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę? Mnie to nie dotyczy, bo najbardziej na świecie chciałabym umrzeć w pracy. Na pewno nie we śnie. Przespać swoją śmierć byłoby sytuacją już nie do odkręcenia. Tadeuszowi Łomnickiemu bardziej od pięciu żon zazdroszczę śmierci w pracy – zmarł podczas prób do kolejnego przedstawienia. Umierać niejako z marszu, z myślą, że nie jest się samemu, jest wokół zespół współpracowników, że nie jest się ciężarem dla dzieci, męża, że robi się coś ważnego – to prawie jak „polec”.
Czytaj całość »

22.08.2017
wtorek

Poeta na liście

22 sierpnia 2017, wtorek,

Szarpanie się o to, czy wiersze Wojciecha Wencla powinny być lekturą obowiązkową w szkole, jest działaniem równie jałowym co proponowanie dzisiejszym milenialsom, by nosili pończochy do repasacji lub trenowali tenisa w długich spodniach i rakietą drewnianą.
Czytaj całość »

21.08.2017
poniedziałek

Dzień dobry, tu terror

21 sierpnia 2017, poniedziałek,

Po każdym akcie terroru myślę o tym, jak bardzo przez te kilka dekad przyzwyczaiłam się do poczucia bezpieczeństwa. Nie mam w domu telewizji, w sieci spędzam najwyżej godzinę dziennie – grubo za mało jak na to, że sieć to nie tylko śmietnik intelektualny, przypadkowy kolaż rzekomej rozrywki, ale i jedno z kluczowych miejsc ważnych informacji i rzetelnej wiedzy. Gazet codziennych od lat nie kupuję. Ograniczam się do tygodników i miesięczników. Oraz regularnie słucham radia. Radia słucham, bo w nim nie widać. Nie muszę niemalże bezpośrednio patrzeć na tragedię bliźnich. Odwracam wzrok od fotografii i „materiałów” (nie cierpię tego określenia, ale trudno pokazywany dziś w „Wiadomościach” czy „Faktach” „content” nazwać felietonem czy reportażem). I przypominam dziecko chowające się pod kocem. Taka zabawa w znikanie, a raczej wygaszenie otoczenia.
Czytaj całość »

2.08.2017
środa

Trump junior

2 sierpnia 2017, środa,

Niezależnie od tego, czy Donald Trump junior i jego oświadczenie dotyczące kontaktów z Rosjanami pogrąży prezydenta Trumpa czy będzie tylko jednym z wielu, hm, kłopocików, jakich ta prezydencja dostarcza Amerykanom i światu, to ja jestem ukontentowana. Od kiedy dotarła do mnie wieść, iż staruszek Trump podyktował te kilka zdań swemu synowi, a ten je spisał i podpisał jako własne, patrzę zupełnie inaczej na moje do niedawna jeszcze trudne relacje z jedenastoletnim synem.
Czytaj całość »

27.07.2017
czwartek

Drogie gumki

27 lipca 2017, czwartek,

Niech przerażenie związane z pomysłami Oberprokuratora Ziobry nie przesłoni nam niewątpliwych sukcesów drużyny PIS. Dziesięć miliardów litrów to jest wynik! Nie chodzi o litry wypitych przez nas piw rzemieślniczych, choć i tu mamy czym się pochwalić. Rosnących polskich brzuchów i bioder już nawet najbujniejsze hipsterskie brody nie są w stanie zamaskować. Jeśli moda na piwa się utrzyma, to polskie firmy odzieżowe będą musiały pomyśleć o rozmiarze H – humongous.
Czytaj całość »

25.07.2017
wtorek

Say yes to racism

25 lipca 2017, wtorek,

Na przystanku 127 stoję z dwójką dzieci, ulica Książęca, wokół motocykliści podkręcają decybele, strasząc kaczki, przechodniom kapelusze od tych decybeli spadają. Głośny wydech motocyklisty zwraca uwagę bardziej niż spódnica mini o szerokości listka gumy do żucia. Ogólnie nie przepadam za dyszącymi mężczyznami, wolę nieśmiałych milczków. Zastanawiam się od lat, czy nie kupić sobie wyciszających słuchawek na uszy, ale boję się, że nie usłyszałabym czyjegoś wołania o pomoc. A stołeczna komunikacja miejska jest od niedawna równie niebezpieczna co seks bez zabezpieczeń – to loteria. Na przystanku mieszczącym się w prestiżowej dzielnicy nieopodal budynku Giełdy Papierów Wartościowych i Kościoła św. Aleksandra (przy okazji – ekshumacja cara wykazała pustą trumnę! – a kuku) wiatę zdobi napis, cytuję: „Wypierdolić imigrantów z Polski”.
Czytaj całość »

22.07.2017
sobota

Rączki na kołderkę

22 lipca 2017, sobota,

Trwa odbudowa Polski z ruin według szkiców Małego Budowniczego, który – jak wiemy z piosenki – „zawsze da radę, bo nie jest sam”. Pomagają mu chętna do najcięższych zadań Beata i inni stachanowcy, którzy aby wykonać ośmiolatkę (co najmniej), pracują na sześć zmian.
Czytaj całość »