Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jakoś to nie będzie! - Kolejna witryna oparta na WordPressie Jakoś to nie będzie! - Kolejna witryna oparta na WordPressie Jakoś to nie będzie! - Kolejna witryna oparta na WordPressie

11.02.2020
wtorek

Protest

Zwierzęca agresja

11 lutego 2020, wtorek,

A co robicie w obecności osób, które na głos, z przekonaniem i poczuciem wyższości deklarują, że nie interesują się polityką, że nie czytają żadnych politycznych wpisów w social mediach z takiego oto powodu, że „polityka wywołuje w ludziach zwierzęcą agresję”?

Czytaj całość »

23.01.2020
czwartek

Andrzej Duda

Boli słuchać

23 stycznia 2020, czwartek,

Mam nadzieję, że w świecie umarłych będzie mi łatwiej się odnaleźć niż w świecie żywych. Wsłuchując się w głosy autorytetów, coraz częściej myślę o tym, by dobrej jakości słuchawki, które za bycie niegrzeczną dostałam od św. Mikołaja, przerobić na zatyczki do uszu.

Czytaj całość »

16.01.2020
czwartek

Radio

Nie płacę

16 stycznia 2020, czwartek,

To jest już koniec. Są wariografy, elektrokardiogramy czy też różne apki mierzące liczbę kroków lub ilość wypitej wody, a ja zamawiam taką, która pokazuje, ile nam w organizmie zostało cierpliwości. Moja cierpliwość do Polskiego Radia Narodowego, cierpliwość łaskawa, serdeczna była, ale teraz-teraz-teraz się zmyła. Od dziś przestaję płacić abonament radiowy. Tak, opłacałam. Wiem, że milionowe dotacje, jakie ja i Państwo dajemy na pomoc mediom publicznym, zawsze trafiały do telewizji, a do radia tylko ochłapy. Dlatego symbolicznie płaciłam na radio. Telewizji nie oglądam od ponad 20 lat, ale radio kocham.

Czytaj całość »

1.01.2020
środa

Park wodny Siam Park

Park wodny? Nigdy więcej

1 stycznia 2020, środa,

Podróż z nastolatkiem nie musi, ale może być udręką, jeśli wybierzemy się w miejsce leżące nieopodal koszmaru zwanego parkiem wodnym. Poświęciłam się dla nastolatków, fundując im dzień w takim miejscu i wiem jedno – Stephen King nie wymyśliłby straszniejszego koszmaru.

Czytaj całość »

24.12.2019
wtorek

Roman Polański

Zabierz małej dowód

24 grudnia 2019, wtorek,

Chwała na wysokości, ale ja bardziej liczę na pokój na Ziemi. Nie wiem, jak to zrobić, żeby nastał, bo blisko ziemi trzyma się coraz mniejsza gromadka. Cyklopi wykuli dla Zeusa pioruny, żeby sobie grzmiał, Artemidzie strzały, żeby sobie urządzała polowania, na kogo zechce, a my sami sobie wręczyliśmy broń – klikamy, przyciskamy, aż kciukom wycierają się od tej broni linie papilarne. Afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości, intensywne wymiany serii z automatów hejtu na temat #MeToo powodują, że coraz mniej czasu spędzam w sieci, a coraz więcej w realu.

Czytaj całość »

16.12.2019
poniedziałek

Śledź

Korpośledzik

16 grudnia 2019, poniedziałek,

Wielka Brytania oddzieliła się od Europy, lodowce szwajcarskie topnieją, we Francji stanęły kolej i metro, geopolityka dudni, ale to nie załapuje się w naszym polskim kadrze. Nasz kadr cały wypełniony po brzegi korpośledzikami, tłusta oliwa z nich spływa. Bawmy się, bawmy – bo tylko na to mamy wpływ? Połowa grudnia, czyli szczyt licytacji śledzikowej. Kto dostał więcej zaproszeń na śledzika? Ostatnio znajomy z udawanym zmęczeniem i wystudiowanym zniechęceniem marudził: „Co roku to samo, nie da się tego jakoś lepiej zaplanować, wyobraź sobie, mam 18 zaproszeń na śledziki”.

Czytaj całość »

13.12.2019
piątek

Smartfon

Żona aplikacja przypominajka to ja

13 grudnia 2019, piątek,

„Ukochanku, mam na sobie tylko sznur (sztucznych) pereł, wpadnij, pomóż mi się rozplątać”. Liczę, że wszystkie nasze smartfony skrzą się miłosnymi, flirtującymi esemesami, które wymieniacie za dnia i w nocy z waszymi partnerami czy partnerkami. Niestety, lektura moich pisanych do męża esemesów tak mnie nuży i zniechęca, że często wciskam „usuń”, liberalizując moją prywatną ustawę o usuwaniu.

Czytaj całość »

5.12.2019
czwartek

Tramwaj

Łuk triumfalny

5 grudnia 2019, czwartek,

Na lewo most, na prawo most, a ja tramwajem 24 mknę, lubię tę linię, która zszywa dwa brzegi mojego miasta położonego nad wysychającą Wisłą. Zszywał mi w dzieciństwie moją „patchworkową” rodzinę ten most Poniatowskiego, bo po rozwodzie rodziców mamę miałam na Saskiej Kępie, ukochaną gosposię Mamy – w bloku na Szmulkach, a ojca po lewej stronie.  Nie dałabym rady żyć w mieście bez rzeki. Niedawny pobyt w Łodzi mnie w tym utwierdził. W miastach bez rzeki czuję się zagubiona, nie ma się czego trzymać, jakbym wyszła bez torebki, czyli bez oparcia. I ciągle sprawdzam, gdzie oni tam mają wschód, a gdzie zachód.

Czytaj całość »

21.11.2019
czwartek

Open space

21 listopada 2019, czwartek,

Mam pracę, a mimo to czuję się bezdomna. Nie mam swojego kąta czy biurka w żadnej z redakcji, w których pracowałam. Lepiej mają mop i kubeł, bo te stoją sobie razem w wilgotnym uścisku w każdej biurowej kanciapie.

Czytaj całość »