Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jakoś to nie będzie! Blog Agaty Passent - Kolejna witryna oparta na WordPressie Jakoś to nie będzie! Blog Agaty Passent - Kolejna witryna oparta na WordPressie Jakoś to nie będzie! Blog Agaty Passent - Kolejna witryna oparta na WordPressie
Mateusz Morawiecki

21.05.2019
wtorek

Złote i nieskromne

21 maja 2019, wtorek,

Czytam, słucham i czuję się jak bokserska grucha na łańcuchu. Raz mnie prawy hak, raz mnie lewy sierpowy walnie, prawy prosty pchnie, kręci mi się ten mózg jak zepsuty kalejdoskop, w którym nic się już w żadną jasną konstelację nie układa. No bo jak to z nami jest? Kto w moim kraju ma prawo być bogaty i dlaczego nikt? Jeżeli nikt, to dlaczego lewica z utopią równości nie cieszy się powodzeniem? Podziwiałam i podziwiam ludzi zamożnych i tych mających smykałkę do interesów, ale jestem w tym chyba osamotniona. Gdybym był bogaczem… Nikt by mnie nie lubił.

Czy chcemy, żeby nasz premier był sprawnym, światowym, sprawczym, przedsiębiorczym mężem stanu, który i w Davos zabryluje, i z Trumpem transakcję domknie? Myślałam, że chcemy, i dlatego „naszą Beatę” schowano, bo ona rekinką biznesu nie była, ot, tylko rozdawała to, co nasze, ale sama majątku nie miała.

Morawiecki to człowiek Zachodu, mniej prowincjonalny, bardziej menedżer bankowy, odróżniający „spread” od „spray”. A wiadomo, jak to z Trumpem jest przecież. Parę dni temu powiedział otwarcie, że on od wielu lat podatków nie płaci, bo unikanie podatków „it’s a sport”. My Polacy kochamy amerykańskich przywódców – wolność, wielkość, kowbojskość. Reagan ma pomnik, Trumpa witały tłumy. Nie po to premier Morawiecki kształcił się na amerykańskiej uczelni, żeby nie umiał potem tak po kowbojsku (w naszej wersji – tak bardziej po harcersku) zdobywać nowych ziemi, działek, zaskarbiać sobie serca innych zamożnych ludzi – w tym przypadku ziemią obiecaną jest działka, a kolegą z negocjacyjnego stołu lub klęcznika jest kard. Gulbinowicz, taki Trump Kościoła. Podobno też cudny żartowniś.

I bach! Kardynał też nie może być bogaty? Nie może handlować ze świeckimi klientami? No, na żonę na razie kardynał działki nie mógł przepisać, ale liczę, że w końcu ten celibat jakiś Luter skreśli, bo to wynalazek, który się nie sprawdza, i kardynałowie będą zapisywać włości na żony. Luuuudzie, nie byliście w Watykanie? Nie widzieliście, jakie to wszystko złote i nieskromne? Zegarki? Wiadomix, kardynałowie też noszą. Kto bogatemu zabroni. Kościół ma ogromne wydatki. Teraz zwalą się im zadośćuczynienia. Dlaczego kardynałowie, z takim majątkiem, nie mają być sprawnymi biznesmenami? Też im zabraniacie?

Nie rozumiem, dlaczego kardynał sprzedał działkę państwu Morawieckim tak tanio. Czy z przyjaźni – to chyba nieco nie fair. Wszystkie owieczki są równe – dlaczego w ogłoszeniach parafialnych przetargu nie ogłosił? Morawieccy ufali w Panu mocniej? Jakoś się odwdzięczali? Może dawali dotacje na szkołę katolicką dla dzieci albo na tacę? A może kardynał bał się tego populistycznego hejtu, który dosięga biznesmenów świeckich, takoż biznesmenów kościelnych, i sprzedawał, „nie zaciągając się” – bez przyjemności, prawie pozbywał się działki, jak brzemienia?

Media z każdej strony walą w ludzi zamożnych. Ryszard Krauze, Jan Kulczyk, Dominika Kulczyk, Mateusz Morawiecki, teraz jeszcze biedny boguduchawinny kard. Gulbinowicz. Bogaci Żydzi to już w ogóle, niech oddają kamienice zamieszkane i te niezamieszkane. Wygląda na to, że jedyną działką, którą w spokoju można się cieszyć w moim państwie, to wąska biała kreska. Mała działka – bogactwo doznań – nikt się nie dowie, a i razem z żoną można wciągać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. O majątku p. Szydło (i jej męża) pisała swego czasu Polityka, więc może jej tak nie żałujmy. Działaniami muzealnymi pani K. w Szwajcarii, to Pani się ostatnio zachwycała. Trudno jakoś wybrać, którzy bogaci są dobrzy, a którzy źli.

  2. Kryterium podziału na bogatych “dobrych” i “złych” jest proste. Usprawiedliwione jest bogactwo wynikające z wytworzenia potrzebnych ludziom dóbr, w przeciwieństwie do bogactwa wynikającego wyłącznie z redystrybucji istniejącego majątku, czyli np. spekulacji instrumentami finansowymi, wyłudzania pieniędzy od skarbu państwa, ewentualnie okradania go. Walenie we wszystkich ludzi zamożnych bez tego rozróżnienia może czasem popłacać politycznie ale sprawiedliwości i dobrobytowi społecznemu nie służy.
    Jak chodzi o media, dobre są dla nich nośne hasła, a w takich o analizę źródeł bogactwa trudno.

  3. Mam dla Pani dobrą nowinę. Pani pupilki – POLITYKA i GAZETA WYBORCZA – są coraz biedniejsze a więc zawiść im nie grozi.
    Grupa Agora – m.in. wydawca GAZETY WYBORCZEJ – w pierwszym kwartale 2019 roku poniosła 5,05 mln PLN skonsolidowanej straty netto. Wyniki grupy obniża mocno segment prasy i druku, które jak pisze portal money.pl „od kilku lat ściągają jej wyniki poniżej zera”. Jak podają w internecie – „zyski grupa odnosi praktycznie tylko na sprzedaży popcornu w kinowych restauracjach. Okazuje się, że popcorn trafia do Polaków bardziej, niż treści produkowane przez Adama Michnika”.
    Agora wciąż traci mimo, że od kilku lat przeprowadza dotkliwe dla pracowników zwolnienia grupowe i wyprzedaje nieruchomości. Np. w zeszłym roku – jak podają w internecie – przeprowadziła wielkie zwolnienia grupowe i sprzedała dwa budynki w Gdańsku i Warszawie, co przyniosło jej prawie 14 milionów złotych. W tym roku Agora zwolni 153 osoby i w związku z kosztami tych zwolnień tworzy 5 mln zł rezerwy.
    Aktualny wynik finansowy POLITYKA Spółka z o.o. S.K.A. nie jest mi znany, ale w internecie można znaleźć informację, z której wynika, że za 2017 rok był tylko odrobinkę dodatni. Sprzedaż POLITYKI jednak ciągle spada – portal press.pl właśnie podał, że w marcu 2019 roku (ostatnie dostępne dane) sprzedaż ogółem („sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań”) sprzedano średnio POLITYKI o 7.10% mniej niż w marcu 2018 roku. A w marcu 2018 roku sprzedano średnio ogółem tygodnika mniej o 13.28% niż w marcu 2017 roku. O ile mi wiadomo POLITYKA jeszcze nie sprzedaje popcornu, tak więc za rok 2018 należy spodziewać się wyniku ujemnego…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. grzerysz: spada takze sprzedaz ksiazek!Dlaczego robisz sensacje ze zmniejszania nakladu , takze gazet!? Wiesz przynajmniej dlaczego, albo mam ci to wyoslic?

  6. Przepraszam, że nie na temat ale w Cannes trwa właśnie najsłynniejszy i najważniejszy festiwal filmowy i pokazany na nim został wyczekiwany przez wielu film Quentina Tarantino „Pewnego razu… w Hollywood”.
    Jak pamiętamy Romana Polańskiego zagrał w nim nasz Rafał Zawierucha. Pisze Barbara Hollender w RZECZPOSPOLITEJ:

    „Wiadomość dla polskich widzów: tak, jest w filmie Rafał Zawierucha, choć jego rola ogranicza się do kilku pojawień na ekranie: dwa razy prowadzi samochód jadąc z żoną przez wzgórza Beverly Hills, raz jest przez chwilę na przyjęciu, a jedynie cztery słowa, które wypowiada kieruje w ogrodzie do psa”.

    Coż, wygląda, że Rafał Zawierucha – przynajmniej po tym filmie – bogaczem nie zostanie…

  7. Kruk: czy wiesz , ze takim jak ja , Szostkiewicz i Hartman od kilku lat przy pomocy cenzury wylaczaja kazde niewygodne pytania!
    Byc moze Pani Passent pozwoli mi zadac tobie kilka takich pytan!
    Tzw. potakiwacz/ ja was tak nazywam/ maja to samo zdanie o kosciolach jak Lenin, Stalin, Hitler, Mao i inni ludobojcy!Przypadek , albo tez ludobojcy musza wylaczyc wszystkie zasady moralne by mordowac! Potakiwacze , razem z Tanaka , twierdza ze Hitler byl wierzacym katolikiem!= totalne oszustwo! A z tym konkordatem z Hitlerem to dlaczego niemiecki kosciol go zawarl :to tez bzdury w ktore gdybym nie znal jezyka polskiego uznal bym je za pisane w szpitalu , a nie przez takich potkiwaczy jakich ty takze reprezentujesz!
    P. Passent : bede wdzieczny jak Pani mi to pozwoli opublkikowac!

  8. „Nie rozumiem, dlaczego kardynał sprzedał działkę państwu Morawieckim tak tanio.”

    A dlaczego nie sprzedał Karolowi Chumowi vel Przemysławowi Kowalczykowi?

  9. @xpawelek 22 maja, 14:08
    To jakie pytania mi w końcu zadajesz? Bo ja widzę same twierdzenia, w dodatku przypisujące mi poglądy, których nie wyrażałam.

  10. kruk: u Szostkiewicza uzywasz tych lub podobnych sformulowan jak hitlerowcy! Nie zgrywaj glupka: hitlerowcy np.przed przystapieniem do masowych morderstw , najpierw unieruchomli , delikatnie nazywajac koscioly w Niemczech ! To przypomina obecna nagonke na krk w Polsce!Sam nie bylem i nie jestem katolikem!

  11. Nic nowego nie powiem. Wobec bogatych, którzy doszli sami do majątku, mam szacunek. Każdy raczej dąży do bogactwa niż niedostatku. Niestety wiele osób na początku transformacji ustrojowej doszło do majątków niekoniecznie wskutek wielkiej przedsiębiorczości, ale wskutek znalezienia się przypadkowo w korzystnym miejscu przemian. Dyrektorowali dochodowemu państwowemu przedsiębiorstwu, które po sprywatyzowaniu niejednokrotnie sami obsadzili się w roli członka zarządu. Mieli koneksje, doświadczenie i ułatwiony start – do biznesu. Inni w tym czasie imali się pracy akwizytora (innej nie było) lub wyjechali z kraju.
    Choć różnice majątkowe w społeczeństwie są naturalne, to już ich ogromna rozpiętość w niektórych krajach (jak w Ameryce Łacińskiej czy Indiach) już nie. Bardziej lubiane są kraje, gdzie dochody różnych grup zawodowych są spłaszczone jak na przykład Dania.

  12. Dlaczego on k… ma, a ja nie. Przecież nie jestem głupszy od niego. Ja też haruję od rana do nocy. Mam doktorat, a ten matoł rzucił studia po pierwszym roku i śmieje się z takich durniów jak ja. To niemożliwe, że on doszedł uczciwie do bogactwa, bo ja w takim takim razie byłbym jeszcze bogatszy od niego. Niech mu zabiorą, opodatkują, przecież tyle biedy w kraju, a on bezczelnie je w najlepszym knajpach i gdzieś z drugiego krańca świata pijąc drinka w basenie przy pomocy laptopa kieruje całym biznesem. Zabrać, posadzić, rozdać!

  13. Dobra! Było o bogactwie, a teraz o naszych powszednich troskach za tvn24.pl.

    „Drastyczny wzrost cen ziemniaków. GUS podał najnowsze dane”

  14. @xpawelek 22 maja, 16:56
    Podaj, proszę, moje rzekome hitlerowskie “sformułowania”. I wyduś w końcu tych kilka niewygodnych pytań, bo nadal czytam tylko oskarżenia.

  15. @xpawelek
    Pomedytuj sobie nad słowami listu polskich biskupów do wiernych, przyda Ci się.

    „nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny”.

  16. @kruk
    Przechodząc wczoraj przez podwórzec kościoła podeszłam do tablicy z ogłoszeniami i ku pewnemu zaskoczeniu dostrzegłam za szybą tekst traktujący o wiadomym zjawisku. Oczywiście nie w tonacji brukowej sensacji, ale jednak.
    Znaczy to, że jednak KK nie olewa problemu.
    Trochę – a może bardziej niż trochę – szkoda, że hegemon kulturowy naszych czasów, czyli świat kultury masowej tak marnie dba o jakość moralną swojego podwórka.
    Nie bardzo mam ochotę epatować nazwiskami ( jest ich trochę) i zjawiskami, ale dla mnie szokiem było zdarzenie następujące.
    Dustin Hoffman – znany aktor – oskarżony o molestowanie (również chyba nieletniej) witany jest na ostatniej oscarowej gali owacją na stojąco. Czyli są oskarżenia i oskarżenia.
    Z jednej strony Polański, Hoffman, Allen, Jackson, a z drugiej strony katoliccy duchowni.
    Przyczyna tego stanu rzeczy raczej nie jest trudna do ustalenia, ale przede wszystkim hegemon kulturowy tak chce i tłuszcza musi to akceptować.
    Bo jak reklamować w swoich kinach ( na przykład sieci Helios stanowiących własność Agory) kolejny film z pedofilem Polańskim, czy jeszcze kilka lat temu koncert, czy wydanie kolejnej płyty przez Michaela Jacksona na łamach Gazety Wyborczej.
    Przecież w przypadku tego ostatniego cały świat wiedział, że to jest prymitywny pedofil ( wyspa, a na tej wyspie…), ale idol tłumów i maszynka do robienia kasy funkcjonuje w publicznej przestrzeni świata organizowanego pod kątem robienia wody w mózgu gawiedzi kasy nie może robić takich ohydnych rzeczy.
    Nasi są niewinni, bo winnym jest KK.
    Klasyczny mechanizm kozła ofiarnego.

  17. samba kukuleczka
    23 maja o godz. 7:05
    „Nasi są niewinni, bo winnym jest KK”.

    Po raz kolejny bronisz przegranej sprawy. Stajesz w obronie instytucji – która w ramach źle pojętej lojalności zawodowej – przenosiła zboczonego księdza w inne miejsce, żeby dalej mógł napastować dzieci. Zachęcam Cię do głębszej refleksji, na bazie doświadczeń KK w Irlandii.

    Tamtejszy episkopat przez dziesięciolecia przymykał oczy na zachowanie duchownych, którzy wykorzystywali seksualnie chłopców i dziewczynki, co doprowadziło do wielkich szkód.

    Pewien dziennikarz z Irlandii napisał: „Władze kościelne uznały, iż te zdarzenia z dziećmi były jedynie chwilą słabości i tylko przeniosły winnego księdza [w inne miejsce]”.

    Czy poprzestanie na przeniesieniu takiego człowieka mogło przyczynić się do uzdrowienia relacji społecznych ?

    Przypuśćmy, że jakiś nieodpowiedzialny chirurg uśmierca bądź okalecza swych pacjentów, a komisja lekarska pozwala, by dalej przeprowadzał operacje, i tylko przenosi go do innego szpitala. Czy po ujawnieniu sprawy stanąłbyś w obronie tej komisji ? A może raczej pomyślałbyś z empatią o ofiarach, które na skutek niedbalstwa albo przestępczych praktyk doznały krzywdy lub nawet straciły życie?

    Jeżeli zdecydujesz się jednak pochylić nad losem ofiar, to warto byś rozważył pouczający przykład pewnego opata z Irlandii, który ustąpił ze stanowiska po ujawnieniu skali zjawiska wykorzystywania dzieci przez przedstawicieli kościoła w tym kraju..

    Jak doniosła gazeta The Independent, przyznał on, że „dopuścił, by pewien duchowny będący pedofilem pracował z dziećmi jeszcze długo po ujawnieniu, iż je wykorzystuje” . Jak wynika ze sprawozdania, trwało to ponad 24 lata. Ów duchowny trafił na cztery lata do więzienia, ale pomyśl, ileż cierpień zaznały do tego czasu napastowane dzieci, tylko dlatego, że jego zwierzchnikowi zabrakło siły moralnej, by temu zaradzić!

  18. dezerter:jak kazdy opluwacz unikasz odpowiedzi! Stary sposob na robienie z ludzi idiotow! Samba kuk.zadala pytanie , ja takze krukowi , ale jak kazdy z was , potakiwcze , nie macie odpowiedzi i czego nawet chyba nie kapujecie , zjezdzacie z tematu bo trzeba byloby odp. :ale co?????????????????????Stara bolszewicka metoda!

  19. dezerter: nie czujesz ,ze sie osmieszasz= moze podasz przyklad z ksiezyca,co?? Czy nie czujesz ze to dziala nast. ksiadz w Australii, lub tamt. biskup jest posadzony o gwalt na dziecku/ sprawa w sadzie/ , ale juz pismaki z Polityki , udowadniaja ,ze to wina krk.Tak nawiasem mowiac ta metode w ludobojstwie stosowala komuna ,a nieco pozniej , hitlerowcy do Zydow! Jestescie ta prymitywni???

  20. xpawelek

    Nie zamierzam wymieniać z Tobą opinii na żaden temat. Nauczono mnie okazywać szacunek mojemu rozmówcy, także wtedy, kiedy się z nim nie zgadzam.

    Dla Ciebie ta umiejętność wydaje się być obca.

  21. @dezerter
    W kręgu cywilizacyjnym do którego wartości się odwołujesz jest coś takiego jak prawomocny wyrok sądu którego treść jest wiążąca dla osoby wobec której taki wyrok zapadł.
    I jeżeli wyrok mówi o wszystkim( więzienie, rekompensata pieniężna itd.) , ale nie mówi o zakazie kontaktu z nieletnimi, albo o odległości na jaką skazany musi oddalić się od miejsca przestępstwa to były skazany jako obywatel którego prawa zagwarantowane są konstytucją może przebywać tam gdzie uważa to za stosowne.
    O tym wszystkim decyduje wyrok sądowy, konstytucja, a nie media czy członkowie społeczności ŚJ.
    Skazany może, ale nie musi, tym bardziej kiedy czuje że został wmanipulowany w całą sprawę.
    Patrz: moje komentarze pod poprzednim tekstem Pani Agaty.

  22. samba kukuleczka
    „wyrok sądu, którego treść jest wiążąca”.

    Niestety. Mijamy się pięknie. Ty mówisz po rusku, a ja po francusku.

    Pisałem o sytuacji w której sąd o niczym nie wiedział, a biskupi przenosili zboczeńców w sutannach w inne miejsce. Mogli tam przez dziesiątki lat krzywdzić dzieci, oddane im pod opiekę przez państwo, albo rodziców.

    Zgromadzono mnóstwo dowodów tych zbrodni w Irlandii. Większość sprawców uniknęła jednak kary, ponieważ ich zwierzchnicy nie mieli obowiązku zgłaszać tych przestępstw na policję i uległy one przedawnieniu.

    Podobna sytuacja istniała w Polsce aż do 2017 roku. Dlatego też, żadnemu biskupowi nie spadnie nawet włos z głowy. Mówię o odpowiedzialności karnej.

  23. @dezerter
    Niestety mijamy się.
    Jeżeli mi jeszcze powiesz, że o tej historii wiesz od jakiegoś kolegi tych biskupów, czyli też biskupa – to może Ci uwierzę.
    Bo widzisz tak się złożyło że medialne wieści służą mi jedynie do tego, aby wiedzieć co lęgnie się w głowach manipulowanej gawiedzi. Tylko i wyłącznie do tego.
    Jestem po lekturze „Wieku propagandy” i te moje intuicje dotyczące medialnych faktów jakie towarzyszą mi od lat kilku ( bardziej 9 niż 3) są niemalże żywcem zawarte w tej książce.
    Polecam wszystkim.
    Jest również o molestowaniu, pedofilii i tego co z tematu potrafią zrobić media.

  24. dezerter83: dlaczego pisze tak ostro?Poprostu przed kilkudziesieciu laty cos takiego przezylem osobiscie !Historia , tez chodzilo o seks, byla wyssana z palca, co sie po kilku miesiacach wyjasnilo! Od tego czasu, jak nie jestem swiadkiem bezposrednim nie wierze nikomu , a ludzie tacy jak ty sa tylko ofiarami , ale wlasnej glupoty i wychowania w chlewie! Czy ten przyklad z Polanskim cie nie opamietal? Ty cierpisz na zboczenie psychiczne nazywane pieniactwem! Lecz sie!

  25. Nie chcę być złowieszczą Kasandrą, ale coś mi się wydaje, że można spodziewać się niebawem wiadomych zarzutów wobec Ojca Redemptorysty. Tutaj trop będzie , że tak powiem poetycki, czyli jakiś gęsty las, niby grzybobranie. A w trakcie grzybobrania On – Tadeusz (przyszły Dyrektor metafizycznego radiowęzła) i Ona – 14-letnia Zosia…no i dalej to już dziennikarskie talenty opiniotwórczych mediów.

  26. A propos mediów.
    Pisałam w jednym z mediów ( położonym przy ulicy Czy.) na temat pedoflii. Przy okazji Jankowskiego. I nie tylko. Jak wiemy jest to temat wiodący ostatnich miesięcy. Pisałam, czyli komentowałam. Problemy z moderacją, (dzisiaj moderacja, kiedyś to cenzura). Sporo komentarzy po jakimś czasie ulegało anihilacji. Komentarze do moich komentarzy w stylu „kaczystowski troll” , „ile ci za te komentarze płacą?”.
    Ale w pewnym momencie opublikowałam komentarz-tekst w którym zawarta była informacją, że jestem w trakcie pisania …doktorskiej dysertacji zatytułowanej „Zjawisko pedofili. Techniki manipulacji w polskich mediach”…
    …i nagle stała się jasność. Złośliwe docinki przestały się pojawiać. Czynnik moderujący podchodził do swoich obowiązków jak cenzura w czasach pierwszej Solidarności, czyli puszczał prawie wszystko.
    Trwało tak kilka dni. Może trochę dłużej. Po jakimś czasie wróciło wszystko do normy. Widocznie ówczesny czynnik moderujący w ramach redukcji przesunięty został do działu obuwniczego, czyli tego z Wysokimi Obcasami, a nowy nic nie wiedziało moich naukowej działalności.
    A teraz komentuje w Polityce.
    U Pani Agaty.
    Z tą pracą doktorską to oczywiście…

  27. @samba kukuleczka
    23 maja o godz. 13:34
    „A propos mediów”.

    Niestety, media, również te – a może przede wszystkim te, które chciałyby uchodzić u nas za najbardziej opiniotwórcze typu POLITYKA i GAZETA WYBORCZA – stały się miejscem prezentowania wyjątkowo jednostronnych poglądów oraz źródłem nachalnej propagandy i manipulacji. I to we wszystkich dziedzinach.
    Weźmy choćby kulturę. Jak już pisałem, w Cannes trwa właśnie najważniejszy festiwal filmowy na świecie. Pamiętamy, że rok temu w canneńskim konkursie startowała ZIMNA WOJNA. I pamiętamy, jak wtłaczano nam do głów jakie to arcydzieło, jak to absolutnie wszyscy są tych filmem zachwyceni i na wyścigi pragną wycałować reżysera i odtwórców głównych ról. Prawda była jednak inna. Pojawiły się po projekcji wcale nie odosobnione głosy, że to film przeciętny a nawet słaby. Najwięcej krytyków, oceniających na bieżąco filmy w codziennym, specjalnym wydaniu festiwalowym pisma SCREEN INTERNATIONAL, dało filmowi Pawlikowskiego ocenę „dobry”. Ocenę „znakomity” dała mu taka sama ilość oceniających jak tych, którzy wystawili mu stopnie „słaby” lub „przeciętny”. Po jakimś czasie mogliśmy ZIMNĄ WOJNĘ obejrzeć samemu.
    Oczywiście każdy ma prawo do swojej oceny. Ale chyba żaden miłośnik dobrego kina nie ma najmniejszych wątpliwości, że ZIMNA WOJNA to zupełnie inna klasa filmu niż prawdziwe arcydzieła typu ROMA czy ZŁODZIEJASZKI.

  28. @samba kukułeczka 23 maja, 7:05
    Stosujesz taktykę obrony Kościoła przez odwracanie uwagi. W Kościele stwierdzono molestowanie i gwałcenie dzieci? Ależ patrzcie! Pedofili nie brak wśród celebrytów kultury masowej i tłum tego nie zauważa albo im wręcz wybacza. Tak samo zachowują się fanatyczni obrońcy Kościoła – nie chcą dostrzec w nim żadnego zła i też wybaczają kościelnym pedofilom i kryjącym ich biskupom, a wszelką krytykę Kościoła traktują jako atak na świętość.
    Potężną instytucję, zbrataną z partią rządzącą, przedstawiasz jako kozła ofiarnego. Czyjego? Może tych katolików, którzy od ludzi Kościoła oczekują przykładnej uczciwości i głoszenia Ewangelii zamiast agitacji politycznej?
    Powiadasz, że Kościół nie olewa problemu pedofili. Oby! Ale okaże się to, kiedy winni przestępstwa oraz ich protektorzy zostaną powołani do odpowiedzialności karnej.

  29. @kruk
    Ja nie bronię KK – ja bronię materialnej prawdy która w przypadku opisu zjawiska pedofilii przez niektóre media jest po prostu żenująco tendencyjna. A pedofilia w KK to klasyczny kozioł ofiarny.
    Za Wikipedią:

    Mechanizm kozła ofiarnego polega na tym, iż grupa społeczna w momencie kryzysu, dezintegracji czy zagrożenia, by powrócić do stanu utraconej równowagi, obiera sobie ofiarę, która staje się obiektem zbiorowej agresji całej grupy. Agresja ta ma na celu śmierć bądź różnego rodzaju wykluczenie ofiary (wypędzenie, wykluczenie symboliczne – np. opaski z „gwiazdą Dawida” lub przezwiska w grupie rówieśniczej). Grupa wmawia sobie bowiem, że ofiara ta ponosi winę za nieszczęście lub zagrożenie, które doprowadziło do kryzysu, dezintegracji grupy.

    I nie trzeba być wybitnym hermeneutą aby treść tej definicji odnieść do dzisiejszej roli w której został obsadzony przez decydentów kulturowych KK. Zresztą nie tylko on. Druga, analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku islamu. Tak jak KK to tylko i wyłącznie pedofile, tak muzułmanie to oczywiście terroryści.
    I tak jak ofiary molestowania duchownych KK stanowią w zasadzie błąd statystyczny empirycznie weryfikowalnej liczby wszystkich ofiar w skali globalnej, tak ofiary terrorystów islamskich w porównaniu z ofiarami amerykańskich agresorów sytuują się podobnych proporcjach.
    Świat religii (ale nie protestanckich chrześcijan) zajął miejsce komunizmu. To on dzisiaj został nazwany naczelnym diabłem Drogi Mlecznej.
    A jeżeli coraz bardziej chylący się ku upadkowi świat cywilizacji zachodniej nie ma nic do zaoferowania pozytywnego swoim obywatelom to chwyta się tak prostackich form aby opóźnić nieuchronną dematerializację.

    I na koniec.
    Czy słyszałaś o corocznej eskapadzie 3 mln europejskich byczków do krajów Azji płd-wsch gdzie jedynym celem jest korzystanie z usług prostytuujących się tamtejszych dzieci?
    Czy może wiesz jakie wydarzenia zainicjowały tę wydarzenia? Jak nie wiesz, to odpowiem. Pobyt amerykańskich wojsk w tamtych rejonach (wojny w Wietnamie, Korei) uświadomił tamtejszym dzieciom że ich niewinne ciała noszą znamiona towaru.
    Czy może słyszałaś o badaniach unijnej Agencji Praw Podstawowych dotyczących m.in. molestowania których wyniki zadają kłam narracji o nadreprezentatywności przypadków molestowania nieletnich w krajach katolickich. Przewodzi wybitnie zsekularyzowana Szwecja.
    Czy słyszałaś o danych opublikowanych swego czasu przez Newsweek (pokłosie Mee Too) gdzie pierwszego dnia na apel o informowanie o przypadkach molestowania odpowiedziało 12 000 000 (milionów) osób.
    Czy oglądałaś film „Galerianki” ?
    Czy wiesz, że słynny socjolog Zimbardo nie mógł przeprowadzić badań na temat wpływu pornografii na psychikę najmłodszych? A jeżeli nie wiesz, to czy wiesz co stanowiło przyczynę?
    Brak skompletowania grupy kontrolnej która nie miała kontaktu z pornografią.
    A czy wiesz kto odpowiada za prymitywny erotyzm przenikający sferę publiczną? Może katolicki kościół?

    Mogłabym jeszcze trochę, ale mi się odechciało.
    Idę kontynuować pracę nad …

    Przepraszam za chaotyczną formę komentarza.

  30. Samba kukuleczka+ grzerysz: kruk cierpi na zboczenie psychiczne zwane pieniactwem i nic go nie przekona! On swoim zdaniem ma zawsze racje : poprostu wylacza mozg w czesci krytycznej ! Dajcie mu spokoj! On nawet nie wie co tj. sad i ze tylko on moze orzekac w takich sprawach!Zaden z tych molestowanych nie wniosl w odpowiednim czasie sprawy do prokuratora!On wierzy, ze to co przeczyta u Hartmana czy Szostkiewicza to prawda objawiona!
    Dajcie sobie spokoj!

  31. Może nieco nie na temat, ale kobieta bywa dzieckiem, a i z dziecka wyrasta …niewiasta.
    Link w ramach przełamywania …nie, nie przełamywania się opłatkiem, ale przełamywania pewnych stereotypów.
    Warto przeczytać bo i źródło tekstu raczej rzetelne:

    http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40075

  32. @xpawelek
    Z tym pieniactwem @kruka to chyba przesadzasz.
    Credo swoje kreśli raczej w sposób stonowany. A że treści komentarzy raczej nie powalają oryginalnością poznawczą i niezależnością przesłania to już odrębne zagadnienie. Nie kruk pierwszy i nie ostatni.

  33. @samba kukułeczka 23 maja, 20:06
    Kościół kozłem ofiarnym tajemniczych “decydentów kulturowych”, “chylący się ku upadkowi świat cywilizacji zachodniej” – rozumiem, że to Twoje credo, które zapewne uważasz za niezależne i oryginalne. Może jeszcze Polska w roli odnowiciela moralności w Europie? Masz prawo popierać linię partii rządzącej, wspieranej przez Kościół. Daje Ci je konstytucja. Pozwól, że ja – korzystając z tego samego prawa – z ideologią PiS sie nie zgodzę.

  34. @kruk

    Jeżeli przy okazji raportu o stanie natury nie skory do błazeństw – na swoim blogu – Edwin Bendyk swój tekst kończy taką oto frazą:

    „ Środowiskowa apokalipsa staje się coraz bardziej realna, ciągle jednak jej nadejście zależy od nas. Można by stwierdzić, że to optymistyczna w sumie wiadomość. Dopóki nie włączy się telewizora, by zobaczyć, jakie problemy zajmują dziś polityków i opinię publiczną w takim kraju jak Polska.”

    to chyba coś jest na rzeczy.

    Bendyk pisze o świecie natury, ale człowiek też jest tego świata przedstawicielem.
    A poza tym gdzie nie spojrzeć: kultura, rodzina, świat tradycyjnej polityki, odwieczne wartości na których opierały się struktury społeczne – to wszystko się sypie. I cywilizacja zachodnia coraz bardziej przypomina (pisałam o tym wcześniej) starożytny Rzym. A to czym raczona jest gawiedź to jedynie igrzyska dla mas, bo gdyby masy się dowiedziały jak mają się sprawy to rozp… by to wszystko w try miga
    A świat mediów, Internetu, kultury masowej robi wszystko aby nie postawić rzeczywistej diagnozy stanu rzeczy, bo winnymi są nastawieni wyłącznie na kasę kreatorzy tego właśnie świata.

    Bo świat mediów to klasyczne, merdające i śliniące się pieski pana Pawłowa.

  35. @samba kukułezka 24 maja, 6:55
    Ciekawe, że o zagrożeniu środowiska dowiadujesz dzięki medium przekazu, jakim jest “Polityka” (a donoszą o nim inne liczne media) i jednocześnie wyrokujesz: “A świat mediów, Internetu, kultury masowej robi wszystko aby nie postawić rzeczywistej diagnozy stanu rzeczy, bo winnymi są nastawieni wyłącznie na kasę kreatorzy tego właśnie świata”.
    W ramach mediów podsunę Ci jedno internetowe: https://mediabiasfactcheck.com/. Zastanów się jak zawarta w nim analiza ma się do Twojej tezy, że “ … świat mediów to klasyczne, merdające i śliniące się pieski pana Pawłowa”.
    A poza tym – co katastrofa ekologiczna ma wspólnego z pedofilią w polskim Kościele? Jak na jej tle wygląda obawa, że T.Rydzyk zostanie pomówiony o leśne schadzki z 14-letnią Zosią?

  36. Bendyk i jego teksty są tak reprezentatywne dla świata mediów jak molestowanie nieletnich przez duchownych KK dla rzeczywistego
    wymiaru tegoż zjawiska we współczesnym świecie. Tak jak pierwszy robi za kolorową bombkę na koszmarnym świerku ściętym tępą siekierą przez napierd…gajowego, tak pedofilia w KK opisana przez opiniotwórcze ( którym zresztą wydaje się że za takie jeszcze uchodzą) odzwierciedla jedynie prawdy jakimi karmi się naiwny lud.
    Niszowy Niezbędnik inteligenta ( taki odpowiednik tekstów Bendyka na tle postronnych dziennikarskich gadżetów) w zupełnie odmiennej konwencji ( strona merytoryczna i warsztat dziennikarski) ukazuje zjawisko molestowania seksualnego i w całym tekście ani razu nie pada termin katolicki kościół.
    I niestety tak jak kiedyś mówiło się że ciemny lud Boży kupi każdą bajkę, tak teraz niestety to, czym raczeni są Ci tzw. oświecenie i ich reakcja na te prawdy, świadczą że między tymi światami nie ma żadnej różnicy.
    Powiem więcej, tzw lud Boży przynajmniej wie, że za mądry to on nie jest i nie uzurpuje sobie patentów na mądrość, ale ci drudzy którzy właściwie tak samo są traktowani przez dawców ich prawd jak Ci pierwsi, ale żyją w przeświadczeniu, że mają prawo uważać się za lepszych.
    I to jest najśmieszniejsze. Ale też i żałosne jak polska inteligencja ( w ogóle czy istnieje jeszcze coś takiego) dała się otumanić.